Alicja Knast

Twórczość Brachy L. Ettinger nie pozostawia złudzeń: cierpienie, doświadczanie ludzkiej nienawiści lub śmierci pozostawiają ślad, którego nie da się zlekceważyć.

Próby wymazywania bolesnych przeżyć podejmowane są zarówno w przestrzeni publicznej, jak i w sferze prywatnej, co szczególnie mocno uwidacznia się po tragicznych wydarzeniach spowodowanych ludzką nienawiścią. Nie ma przy tym znaczenia, czy jest to II wojna światowa, ataki terrorystyczne, czy brak poszanowania praw człowieka. Bracha L. Ettinger natomiast mówi nam, że do bolesnych wydarzeń oraz pamięci o nich należy wracać – że tworzą one integralną część nas samych, nas obecnych tu i teraz.

*

Muzea, choć pozornie zajmują się wyłącznie przeszłością, w praktyce pozostają czułym barometrem współczesności. Zamiar zmierzenia się ze zjawiskiem obojętności wobec traumy i nieświadomości tworzących ją mechanizmów był jednym z głównych powodów, dla których z radością przyjęliśmy widomość o tym, że Bracha (jak sama prosi, aby ją nazywać) zgodziła się zaprezentować swoją twórczość w Muzeum Śląskim. To pierwsza przekrojowa i indywidualna wystawa Artystki w Polsce, choć Polska to przecież kraj młodości jej rodziców.

Warto podkreślić, że wystawie Brachy towarzyszyła konferencja pt. Vulnerabilities, zorganizowana w dniach 6-8 lipca 2017 r. przez Uniwersytet Śląski przy współpracy Muzeum Śląskiego. Zestawienie debaty, której głównym celem była redefinicja pojęcia vulnerable, z muzealną codziennością polegającą na wypatrywaniu i chronieniu tego co porzucone, zapomniane lub zatracone w labiryntach gospodarki wolnorynkowej i prymatu korzyści ekonomicznych, nie było przypadkowe. W muzeach mamy świadomość, jak wiele pozostaje do zrobienia w sferze wykluczeń – gdzie funkcjonują ci, których głos nie przebija się do ogólnej świadomości.

*

Złożoność i wieloaspektowość ludzkiej psychiki to częsty temat prac Artystki, podkreślany stosowanymi przez nią technikami i motywami, które nakłada warstwami. Dłuższe poznanie prowadzi jednak do szerszej interpretacji i do wniosku, że Bracha zawiera w swoich pracach wymiar czasu. Jest to proces porównywalny do próby wyrażenia idei zakładającej ścisły związek pomiędzy fabułą i przestrzenią (np. przedstawienia teatralnego) za pomocą formy wideo-artu lub obrazu. Umiejętność rejestrowania upływającego czasu, wspomnień i ich mutacji daje Artystce możliwość zamykania swoich prac w obrazach, które przestają podlegać prawu tylko i wyłącznie dwóch wymiarów. Dzieło, choć zakorzenione w tradycji, przestaje być obojętne na techniki możliwe do zastosowania za pomocą nowych mediów.

*

Wystawa Brachy L. Ettinger zbiega się w czasie z innymi wydarzeniami artystycznymi w Muzeum Śląskim, takimi jak pierwsza – i do tej pory jedyna – prezentacja kolonii polskich artystów przebywających w Paryżu w latach 1900-1939 na wystawie Między Montmartre’em oraz Montparnasse’em czy instalacja artystyczna Daniego Karavana Reflection/Odbicie. Obie ekspozycje na swój sposób odnoszą się do Shoah – wyprzedzając czas Zagłady lub będąc jego następstwem.

*

Wystawę Eurydyka – Pieta tworzą dzieła, które pozostawiają bardzo szerokie pole do interdyscyplinarnych interpretacji. Polecam więc eseje dostępne w niniejszym wydawnictwie internetowym, a przede wszystkim – zachęcam do doświadczenia wystawy osobiście w budynku przy alei Korfantego 3.

Prywatnie najbardziej cieszy mnie, że Artystka traktuje wystawę jako swoisty powrót „do domu”, chociaż język polski pozostaje dla niej jedynie rodzajem substancji, w której się można zanurzyć. Bracha w rozmowie ze mną podkreślała, że wystawa w Muzeum Śląskim ma dla niej szczególne znaczenie. To my powinniśmy jednak cieszyć się sposobnością bezpośredniego obcowania z jej pracami. Bardzo ich potrzebujemy, zwłaszcza dziś.

Dyrektor Muzeum  Śląskiego w Katowicach